przycisk-klub2.jpg przycisk-akademia2.jpg przycisk-biznes2.jpg

Paszliński: w ataku raczej nie zagram

paszul-nielba.jpgŚrodkowy obrońca Miedzi imponuje formą tej wiosny. Nie tylko jest pewnym punktem defensywny, ale też często pomaga kolegom w ataku. – Nie mam nic przeciwko temu, żeby od czasu do czasu wpisać się na listę strzelców – mówi Damian Paszliński.

W ostatnich meczach, jak na stopera, grasz bardzo ofensywnie. Twój kilkudziesięciometrowy rajd prawym skrzydłem, po którym Kuba Grzegorzewski zdobył gola, był ozdobą meczu z Nielbą.

DAMIAN PASZLIŃSKI: - Cały zespół pracuje na zdobycie bramki, nie tylko zawodnicy ofensywni. Ja też czasem staram się pójść za akcją do przodu i pomóc. Kilka razy fajnie to wyszło, a szczególnie przeciwko Nielbie i oby tak dalej. Najważniejsze, żebyśmy wygrywali mecze.

Po tej wygranej odetchnęliście z ulgą?

- Cieszymy się, że wygrywamy i dajemy radość naszym kibicom takimi meczami. Przed nami kolejne ciężkie starcia w walce o awans i obyśmy po każdym z nich byli w tak dobrym humorze.

Tymi akcjami ofensywnymi dajesz sygnał trenerowi, że w razie konieczności możesz zagrać w ataku?

- Nie, na pewno nie (śmiech). Nasi napastnicy radzą sobie bardzo dobrze, Kuba i Zbyszek nastrzelali już w tym sezonie sporo bramek, teraz Tomek Szewczuk też się przełamał, zatem trener ma kogo wystawiać w ataku. Ale nie mam nic przeciwko temu, żeby od czasu do czasu też wpisać się na listę strzelców (śmiech).

  0:4

miedz-arka_.png


25.11.2018
godz.13.00
LOTTO EKSTRAKLASA

 pogon-miedz.png
Kup bilet na Miedź
Sklep Miedzi Legnica SA

"Najważniejsze jak zawodnicy zareagowali po straconej bramce z Koroną. Nie był to łatwy moment dla zespołu, po tych trzech porażkach, ale pokazał, że zespół jest cierpliwy i na pewno, tak jak w pierwszej lidze, jest w stanie odwracać losy spotkania".

Dominik Nowak, trener Miedzi

 
 

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.